2009-09-20 14:56
Mówi Florent Serra
Stenogram z konferencji prasowej Florenta Serry, finalisty turnieju Pekao Szczecin Open 2009.
"Jewgienij zagrał świetny mecz. Uderzał mocniej ode mnie, co sprawiło mi wiele trudności. Starałem się grać najmocniej jak się dało na jego forhend, ale kort ziemny jest na tyle wolny, że rywal i tak miał wystarczająco dużo czasu na wyprowadzenie uderzenia. Na zwycięstwo z takim zawodnikiem są dwa sposoby: albo grać jeszcze silniej niż on (to moja metoda), albo zagrywać piłki z bardzo dużą rotacją, tak jak robią to na przykład Hiszpanie. Jadę teraz do Bukaresztu – pierwszy mecz rozegram tam we wtorek – więc dziś muszę pogodzić się z porażką, by skupić się na najbliższych meczach. Nie mogę pozwolić, aby radość ze zwycięstwa albo rozpamiętywanie porażki przeszkodziło mi w kolejnych występach. Jestem jednak w dobrej formie, wypoczęty, w Szczecinie nie miałem żadnych wyczerpujących spotkań, w sierpniu nie grałem zbyt wielu z meczów na kortach w USA. Mój fizjoterapeuta, z którym rozmawiałem przed przyjazdem tutaj, twierdzi, że mogę bez obawy grać jeszcze przez parę kolejnych tygodni".
Powrót
|